W poniedziałkowy wieczór, w jednym z marketów przy alei Monte Casino w Zabrzu, doszło do interwencji, której bohaterem był policjant na wolnym. Dzielnicowy z Komisariatu II Policji w Zabrzu udowodnił, że stróże prawa nie tracą czujności nawet...
To, że Zabrze jest zadłużone, wiadomo było od dawna. Nie wiadomo było natomiast o jakiej kwocie rozmawiamy konkretnie. Dzisiaj w mediach społecznościowych ukazały się wyniki audytów wewnętrznych, według których, 7 maja 2024 roku...
Referendum w Zabrzu: emocje kontra logika. Dlaczego destabilizacja władzy to najgorszy możliwy scenariusz dla miasta? Kryzys nie zniknie dlatego, że zmienimy prezydenta – przeciwnie, pogłębi się, jeśli kolejne miesiące zostaną zmarnowane na polityczne...
Miasto Zabrze złożyło wniosek o dofinansowanie w ramach resortowego programu „Aktywne Place Zabaw” 2025. Celem programu jest poprawa jakości opieki nad...
Wkrótce rozpoczynają się inwestycje w infrastrukturę kanalizacyjną i wodociągową, które przyczynią się do poprawy jakości życia w naszym mieście. Modernizacja oraz rozbudowa sieci sanitarnych to nie tylko krok w stronę nowoczesności, ale także...
Dobre wieści dla mieszkańców Zabrza. Już wkrótce na zabrzańskich torach pojawi się więcej tramwajów niskopodłogowych, co ułatwi poruszanie się po mieście,...
Postępowanie rekrutacyjne do zabrzańskich publicznych przedszkoli i oddziałów przedszkolnych, zorganizowanych w publicznych szkołach podstawowych prowadzonych przez Miasto Zabrze na rok szkolny...
Chcesz pomagać innym i zdobywać cenne umiejętności? Dołącz do Grupy Ratownictwa PCK Zabrze! Grupa Ratownictwa PCK Zabrze to zespół pasjonatów ratownictwa, którzy szkolą się i działają na rzecz ratowania życia. Dołączając do grupy....
Zespół zabrzańskiego Górnika pokonał na wyjeździe Lechię Gdańsk 2:1. To pierwsze zwycięstwo Trójkolorowych na Wybrzeżu po prawie 12 latach. Ozdobą meczu był przepiękny gol Erika Janży. Pierwsza połowa do zapomnienia...
Zabrzański Kompleks Rekreacji informuje o zaplanowanych atrakcjach dla mieszkańców miasta w okresie ferii zimowych. „W trosce o aktywny wypoczynek mieszkańców Zabrza oraz promocję obiektów, przygotowaliśmy bogaty program promocji...
Wszystkich miłośników jazdy na lodzie zapraszamy na lodowisko, które znajduje się przy ul. Powstańców Śląskich, w sąsiedztwie zabrzańskiego Ratusza....
Wyjątkowe widowisko, które przeniesie Was do serca Gruzji – do kraju, gdzie tradycjai nowoczesność przenikają się na każdym kroku. Możecie doświadczyć...
Kwintet I Virtuosi Italiani, wirtuoz fletu prostego Maurice Steger, Symfonia szkła Philippa Marguerre’a oraz Sinfonia Varsovia i Haendel Laser Show to...
Jednym z elementów promocji niedzielnego meczu z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza są spotkania z kibicami. Zabrzanie sprawili im niespodziankę odwiedzając klubowym autokarem kilka miejsc.
Pięknie obrandowany autokar można było spotkać między innymi w centrum Zabrza (Plac Wolności), przy ul. 3-go Maja (okolice pomnika Braci Górniczej), na osiedlu Janek oraz pod kopalnią Sośnica. W części lokalizacji na kibiców czekali Robert Dadok oraz Piotr Krawczyk, w innych z kolei Marcin Wodecki wraz z Michałem Rostkowskim.
– Była to pierwsza tego typu akcja, ogłoszona w krótkim czasie przed startem, tym bardziej cieszymy się, że w każdym miejscu na delegację „Trójkolorowych” czekała spora grupka kibiców. Nie odeszli oni z pustymi rękami. Fani Górnika otrzymali bowiem upominki i gadżety. Oczywiście tematem przewodnim był niedzielny mecz z Bruk-Betem Termalicą, więc wszystkich fanów zapraszaliśmy na mecz. – czytamy na stronie internetowej Górnika.
Górnik Zabrze w ostatniej kolejce PKO Ekstraklasy stoczył bój z drużyną Warty Poznań. Mimo zaciętej walki zabrzanie wrócili do domu bez punktów.
Warta zdecydowanie nie była faworytem spotkania broni punkty u siebie. Ważne punkty, bo piłkarze z Wielkopolski walczą o utrzymanie. Co zatem zadecydowało, że będący po przeciwnej stronie tabeli czternastokrotny mistrz Polski przegrał?
Współczuję im, jako były piłkarz
Odpowiedź ma trener Jan Urban. Doświadczony szkoleniowiec tłumaczy porażkę złym stanem murawy: „(…) każdy ma swój cel, ale jak widzę te pola ryżowe na których zawodnicy muszą grać… naprawdę im współczuję, jako były piłkarz. Na takim boisku górę biorą cechy wolicjonalne, charakter, przypadek. Nie ma wielkiej przyjemności z gry. Przypominam sobie mecze w Gliwicach, gdzie było pół sytuacji, ale nie mówię tego żeby nas usprawiedliwić. Powinno to troszeczkę inaczej wyglądać. Jak zostaną trzy kolejki do końca, to pewnie będziemy mieli wszędzie super murawy, no ale wtedy będą już wakacje.”
Dostosowaliśmy się jak kameleon
Trener Warty ma swoje zdanie na ten temat: „Oddaliśmy sporo strzałów w przeciwieństwie do Górnika, bo oprócz strzałów Podolskiego i golem, nie przypominam sobie jakichś interwencji naszego bramkarza. Jeśli trener Urban mówił o złym stanie boiska, to na pewno miał rację. Widział wiele boisk, że ma skalę porównawczą, to po pierwsze. Po drugie, potrafiliśmy się do takich warunków dostosować jak kameleon.” – komentuje.
Na terenie byłego stadionu KS Koksownik, pozyskanego od JSW „Koks” powstaje boisko o wartości 9 mln zł.
Obiekt będzie służył młodym sportowcom Akademii Piłkarskiej Górnika Zabrze oraz młodzieży III Liceum Ogólnokształcącego z Oddziałami Dwujęzycznymi w Zabrzu. Przygotowana została już murawa. Końca dobiegają także prace związane z zasilaniem elektrycznym i oświetleniem obiektu.
Inwestowanie w młodzież jest jednym z priorytetów naszego samorządu. Tym bardziej cieszy mnie postawa wychowanków zabrzańskich klubów w ostatnim meczu Górnik Zabrze ze Stalą Mielec. Brawa dla Daniel Bielica, który zaczynał swoją piłkarska karierę w MKS Zaborze, a kontynuuje ją w Górnik Zabrze S.A.! Brawa także dla Lukasa Podolskiego oraz Bartosza Nowaka, którzy zdecydowali o wygranej „Trójkolorowych” – komentuje Małgorzata Mańka-Szulik.
To już ostatni etap przygotowań do rundy rewanżowej. Zabrzanie przygotowują się na własnych boiskach treningowych.
Do rozgrywek PKO BP Ekstraklasy zabrzanie wracają w sobotę (5 lutego). Pierwszy gwizdek w Mielcu zaplanowano na godzinę 15:00. Górnicy po intensywnym obozie w Belek i sobotnim sparingu z Podbeskidziem Bielsko-Biała otrzymali od trenera chwilę czasu na regenerację i czas z bliskimi po dwutygodniowej rozłące i do zajęć powrócili we wtorek.
Aż do piątku przygotowywać się będą na nowej podgrzewanej płycie na kompleksie treningowym Areny Zabrze. Na szczęście – dzięki wspomnianemu systemowi podgrzewania – nie mogą narzekać na warunki, nawet jeśli treningom towarzyszą opady śniegu.
Wtorek 1.02.2022 r. był wyjątkowym dniem dla Kobiecego Klubu Sportowego Zabrze. W sali zabrzańskiego ratusza odbyło się bowiem spotkanie przedstawicieli stron uczestniczących w projekcie przyłączenia go do Akademii Górnika Zabrze.
Udział w nim wzięli m.in.: prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik, przewodniczący Komisji Sportu, Turystyki i Rekreacji Rady Miasta Zabrze Damian Trześniewski, prezes KKS Zabrze Agnieszka Pluskota oraz reprezentant Akademii Górnika Zabrze Tomasz Rogalski.
– Myślę, że to bardzo ważny dzień. Po 20 latach ciężkiej pracy możemy stawiać mocniejsze akcenty w kobiecej piłce. Cieszę się, że w szeregach Górnika Zabrze jest miejsce dla młodych dam. Kobiety pokażą, że potrafią walczyć. Jestem pełna podziwu dla konsekwencji całego klubu. Pokazuje to siłę naszego miasta bo nie ma Zabrza bez piłki i Górnika i nie ma Górnika bez Zabrza. Czekamy z niecierpliwością na wasze przyszłe zwycięstwa – komentowała podczas wydarzenia prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik.
– Jesteśmy zadowolone, że klub, który rozbudowujemy od lat możemy połączyć z tak silnym partnerem jak Górnik Zabrze. Dziękujemy za zaufanie, którym nas obdarzono. To właśnie ciężka praca skutkuje właśnie połączeniem kobiecej piłki rozwoju – powiedziała prezes Agnieszka Pluskota.
Kooperacja Górnika z KKS-em w przyszłości pozwoli zwiększyć liczebność klubu a także zainteresowanie piłką kobiecą dziewczyn z Zabrza i regionu. Widzimy ogromny potencjał w zabrzankach. Kluby mają także wspólny cel aby zabrzańska kobieca piłka nożna pięła się w górę po tabeli rozgrywek.
– Jako akademia chcemy pogratulować jubileuszu dwudziestolecia działalności KKS Zabrze. Mocno promujecie piłkę kobiecą w naszym mieście, ale także w całym regionie. Po wspólnych rozmowach chcemy podjąć się ścisłej współpracy na rzecz kobiecej piłki nożnej wykorzystując ogromny potencjał, który w przyszłości zaowocuje wspaniałymi wynikami sportowymi. Dzięki naszej współpracy chcemy także wykorzystać nasze lata doświadczenia w trenowaniu młodych talentów piłkarskich, jednocześnie promując kobiecą piłkę pod naszą marką – stwierdził podczas wydarzenia Tomasz Rogalski.
Przypomnijmy, że obchodzący w tym roku jubileusz Kobiecego Klubu Sportowego Zabrze to drużyna piłki nożnej kobiet, założona 15 marca 2002 roku. Pierwotnie klub występował pod nazwą KS Zaborze Zabrze, jednak od 2005 roku został on przemianowany na KKS Zabrze.
Nowy sternik 14 – krotnych Mistrzów Polski ma 52 lata. Pochodzi z Częstochowy. Dotychczas pełnił funkcję prezesa Ajaksu Częstochowa, klubu, który w ostatnich latach może pochwalić się sporymi sukcesami w zakresie szkolenia młodzieży. Arkadiusz Szymanek jest jednocześnie członkiem Prezydium Podokręgu Częstochowa oraz zarządu Śląskiego Związku Piłki Nożnej. Zawodowo związany jest z Politechniką Częstochowską, na której profesor Szymanek pełni funkcję kierownika ds. rozwoju.
– Bardzo serdecznie dziękuję Radzie Nadzorczej i właścicielowi Górnika za powołanie na tą zaszczytną funkcję. Górnik Zabrze to wielka historia i odpowiedzialność. Będę starał się spełnić oczekiwania wszystkich Państwa zarówno pod kątem organizacyjnym, jak i sportowym – powiedział tuż po nominacji nowy Prezes Górnika.
– Arkadiusz Szymanek to doświadczony działacz sportowy i sprawny manager. Tym samym zarząd Górnika Zabrze będzie działać w składzie: Arkadiusz Szymanek, Tomasz Masoń i Małgorzata Miller-Gogolińska. Jestem przekonana, że wspólnie z trenerem Janem Urbanem i całym zespołem dołożą wszelkich starań byśmy wszyscy jako kibice „Trójkolorowych” mogli być dumni z naszej drużyny. – powiedziała Małgorzata Mańka – Szulik, Prezydent Miasta Zabrze.
1 i 2 maja podczas World Athletics Relays Silesia21 czyli lekkoatletycznych mistrzostw świata sztafet, do rywalizacji stanie blisko 150 zespołów sztafetowych. Czeka ich prawdziwy sprawdzian własnych umiejętności.
Kocioł Czarownic ma powody do świętowania. World Athletics Relays Silesia21 to pierwszy przystanek przed olimpiadą w Tokio, otwierający niezwykły sezon lekkoatletyczny. 1 i 2 maja Stadion Śląski odwiedzi ponad 150 zespołów sztafetowych, które zawalczą o złoto podczas lekkoatletycznych mistrzostw świata sztafet. Z pewnością maj będzie miesiącem lekkoatletyki dla naszego regionu, co również podkreśla marszałek województwa śląskiego – Jakub Chełstowski.
– To ważne wydarzenie, pierwsze tak duże zawody lekkoatletyczne o zasięgu globalnym po wybuchu pandemii. Dla naszego regionu to zaszczyt gościć tak prestiżową i wielką międzynarodową imprezę. Oczywiście w ślad za tym kroczy też ogrom wyzwań. Dziś na miesiąc przed mistrzostwami przygotowania przebiegają pełna parą. W maju pokażemy, że na Śląsku potrafimy organizować wspaniałe sportowe wydarzenia, nawet w tak trudnych czasach. Proszę pamiętać, że w maju dwukrotnie na Stadionie Śląskim będziemy gościć najlepszych lekkoatletów. Cztery tygodnie po World Athletics Relays odbędą się bowiem Drużynowe Mistrzostwa Europy – zaznacza marszałek Jakub Chełstowski.
Na Lekkoatletycznych Mistrzostwach Świata Sztafet (1-2 maja br.) nie zabraknie polskich gwiazd sportu. Kogo możecie się spodziewać? Cóż, mamy dla Was małą podpowiedź. Ambasadorka Sportu Śląskiego, raciborzanka, która kilka tygodni temu wywalczyła srebro halowych mistrzostw Europy w biegu na 400 metrów, a w samym półfinale poprawiła własny rekord Polski – wiecie o kim mowa? Oczywiście chodzi o Justynę Święty-Ersetic.
– Mówiłam, że rekord Polski jest w moim zasięgu i nie pomyliłam się. Było bardzo dobrze, czułam się świetnie. Wiem jednak, że przede mną kolejny ważny etap przygotowań do igrzysk. Wracam do treningów i niebawem staję do rywalizacji na moim ulubionym stadionie, na mojej bieżni. W końcu mieszkam dwa kroki stąd. Na Stadionie Śląskim biega mi się wybornie. Mam z tego obiektu same dobre wspomnienia i jestem spragniona pisania kolejnych historii. Już 1 i 2 maja razem z dziewczynami ze sztafety postaramy się o świetne bieganie. Powalczymy o obronę pierwszego miejsca z Jokohamy, z 2019 roku i po raz kolejny będziemy chcieli pokonać Amerykanki – obiecuje Święty-Ersetic.
Imprezę będą promować również inne gwiazdy polskiej lekkoatletyki, które specjalizują się w odmiennych dyscyplinach. Dobrym przykładem jest rekordzista kraju w skoku o tyczce, multimedalista mistrzostw świata i Europy, Piotr Lisek.
– Siła jest w drużynie a biało-czerwona drużyna jest jedna. Wprawdzie w pierwszy weekend maja wystartują w Chorzowie sami sprinterzy ale my – lekkoatleci reprezentujący konkurencje techniczne – bardzo mocno trzymamy kciuki za naszych kolegów z reprezentacji Polski. To przecież szansa dla nich na olimpijską kwalifikację – dodał Piotr Lisek.
Lekkoatletyczne mistrzostwa świata mają ogromne znaczenie dla sztafeciarzy, zwłaszcza polskiego, męskiego zespołu 4 x 400 metrów. Dlaczego? World Athletics Relays Silesia21 to impreza kwalifikacyjna do tegorocznych Igrzysk Olimpijskich w Tokio!
– Ze startu w halowych mistrzostwach Europy wykluczyła nas pandemia. Po powrocie do zdrowia czas na regenerację i mocny trening. Po tych wydarzeniach, które dotknęły nas podczas mistrzostw Europy wrócimy mocniejsi. Nie poddamy się. Start na Stadionie Śląskim będzie teraz naszym celem numer jeden. Walka o igrzyska, do tego na własnym obiekcie – to dodaje motywacji – podkreśla Jakub Krzewina, halowy rekordzista świata w sztafecie 4 x 400 metrów.
Sportowcy mogą liczyć na doping ze strony maskotek imprezy, którymi zostały aż cztery zwierzęta – gepard Maji, struś Sprinter, lemur Julian oraz żyrafa Lunani. Zgadza się, są to mieszkańcy śląskiego Ogrodu Zoologicznego.
Stadion Śląski nie mógł wymarzyć sobie lepszej imprezy niż tegoroczne World Athletics Relays Silesia21! To właśnie w tym roku Kocioł Czarownic obchodzi swoje 65-lecie. Przypominamy, że chorzowski stadion przeszedł gruntowną modernizację, a od 2020 roku stał się Narodowym Stadionem Lekkoatletycznym. To właśnie w tym miejscu w latach 60. XX wieku legendarna Irena Szewińska pobiła swój rekord.
– Stadion Śląski ma aspiracje być jednym z najważniejszych obiektów lekkoatletycznych świata. Organizacja mistrzostw sztafet jest pierwszym krokiem do osiągnięcia tego celu. Przez lata byłem trenerem lekkoatletycznym i z całą stanowczością mogę zapewnić, że biegi sztafetowe, które będą 1 i 2 maja królować na Stadionie Śląskim, to jedne z najbardziej efektowych i emocjonujących punktów każdych zawodów lekkoatletycznych – zaznacza prezes stadionu Jan Widera.
World Athletics Relays Silesia 21 czyli lekkoatletyczne mistrzostwa świata sztafet już 1 i 2 maja na Stadionie Śląskim!
Przypominamy, że otwarte jest miejskie lodowisko, usytuowane przy ul. Powstańców Śląskich 4. Można z niego korzystać codziennie, w godz. 10.00 – 21.00. Zabrzanie za wstęp na taflę zapłacą 2 zł.
Goście spoza Zabrza za godzinę jazdy zapłacą 5 zł, a uprawnieni do zniżki – 3 zł. Korzystający z tafli mogą również na miejscu wypożyczyć łyżwy. Ich wynajęcie kosztuje 7 zł. Każdego dnia, w godz. 13.00 – 14.00, zaplanowano przerwę techniczną.
Lodowisko ma 300 m kw. powierzchni. Realizator przedsięwzięcia, Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Zabrzu zapewnia, że korzystanie z niego jest bezpieczne. Pracownicy pilnują bowiem, by liczba jeżdżących na łyżwach gwarantowała zachowanie koniecznego w dobie epidemii koronawirusa dystansu.
Górnik Zabrze pomimo straty gola w pierwszych minutach odwrócił losy meczu i pokonał Raków Częstochowa aż 4:1. Bohaterem spotkania został Igor Angulo, który zdobył dwa gole i dołożył asystę. Pozostałe gole dla zabrzan padły po pięknej akcji Jimeneza oraz samobójczym trafieniu Jacha.
Przed tym spotkaniem trudno było wyłonić faworyta. Górnik i Raków dzieliły w ligowej tabeli jedynie trzy punkty, a w poprzedniej kolejce drużyny uległy swoim przeciwnikom – odpowiednio Wiśle Płock i Zagłębiu Lubin. Bezpośrednie starcia pomiędzy oboma zespołami w rundzie zasadniczej padały łupem gospodarzy. Można więc było mieć nadzieję, że i tym razem komplet punktów pozostanie w Zabrzu, co znacząco przybliżyłoby „Trójkolorowych” do osiągnięcia celu na końcówkę tego sezonu, jakim jest zwycięstwo w grupie spadkowej.
Spotkanie rozpoczęło się bardzo niefortunnie dla drużyny gospodarzy. W pierwszej akcji meczu Raków oddał wydawałoby się niegroźny strzał, który zablokował Wiśniewski. Niestety piłka trafiła w rękę obrońcy i po wideoweryfikacji arbiter wskazał na rzut karny. Do piłki podszedł Schwarz i bardzo pewnie umieścił piłkę w dolnym rogu bramki. Górnik momentalnie ruszył do odrabiania strat. Pierwszy celny strzał zabrzanie oddali w 8. minucie. Janža dośrodkował piłkę idealnie na głowę Giakoumakisa, a Grek uderzył dobrze, ale jeszcze lepszą interwencją popisał się Gliwa. Kolejne próby Jimeneza i Vasilantonopulosa były niecelne.
W 20. minucie próby przyniosły w końcu skutek. Po podaniu Jimeneza w pole karne Angulo odwrócił się z piłką i oddał precyzyjny strzał w długi róg. Kilkadziesiąt sekund później w dobrej sytuacji znalazł się, ale uderzył wprost w bramkarza. Po okresie kilkunastu minut przewagi Górnika do głosu znów doszli goście. Najpierw Brown Forbes w niezłej sytuacji podał za plecy swojego kolegi z zespołu, a chwilę później jego strzał z niewielkiej odległości zablokowany. Do końca pierwszej połowy przeważał Raków. Goście próbowali wykorzystać jedną ze swoich najmocniejszych stron, czyli stałe fragmenty gry. Jednak „Trójkolorowi” pod tym względem radzili sobie dość dobrze. Górnik kilka razy mógł wyjść z obiecującym kontratakiem, ale brakowało dokładności w rozegraniu.
fot. Dariusz Hermiersz/Górnik Zabrze
Pierwszy kwadrans drugiej części gry długo nie przynosił ciekawych sytuacji. Jego ostatnie minuty miały jednak ogromny wpływ na dalszy przebieg meczu. Najpierw w 58. minucie Schwarz dośrodkował z rzutu wolnego idealnie na nogę Jacha. Obrońca uderzył jedynie w boczną siatkę. W odpowiedzi Janža zagrał na głowę Angulo, a napastnik Górnika oddał strzał, który odbił Gliwa. O piłkę do samego końca walczył Krawczyk w efekcie czego uniemożliwił bramkarzowi Rakowa skuteczną interwencję. We wszystko wmieszał się jeszcze Jach, który skierował piłkę do własnej bramki. W odpowiedzi po kolejnym stałym fragmencie gry okazję mieli goście. Strzał głową Petraška obronił Chudy. „Górnicy” dążyli do podwyższenia prowadzenia i być może zamknięcia meczu. W 72. minucie Manneh oddał strzał z dystansu. Gliwa odbił piłkę, dopadł do niej Angulo i „na raty” trafił do siatki.
Częstochowianie nie zamierzali odpuszczać. W drugiej połowie zdecydowanie lepiej wykonywali oni stałe fragmenty gry, po których stwarzali największe zagrożenie. Po jednym z rzutów rożnych powinien paść gol, ale Jach z metra przeniósł piłkę nad poprzeczką. Chwilę później po zagraniu z lewej strony piłka trafiła do Tudora, który z okolic 11. metra nie trafił w bramkę. Goście nie byli w stanie zdobyć gola kontaktowego, a w 86. minucie Górnik podwyższył prowadzenie. Angulo zagrał krótko do Jimeneza, ten wbiegł w pole karne, fantastycznie minął obrońcę i pewnie wykończył akcję. W 90. minucie doszło jeszcze do zamieszania pod bramką Górnika, po którym piłkę z linii bramkowej wybił Wiśniewski. Końcowym akcentem meczu było zablokowane uderzenie Bochniewicza. Górnik po bardzo dobrej drugiej połowie pokonał wysoko Raków Częstochowa i awansował na 9. miejsce w ligowej tabeli.
To już pewne. Górnik podpisał aneksy z siedmioma piłkarzami, których umowy obowiązywały do końca czerwca. Zabrzanie dokończą więc sezon z niezmienioną kadrą – czytamy na oficjalnej stronie klubu.
Aneksy podpisali wszyscy zawodnicy, którym zaproponowano przedłużenie umów, a ich kontrakty miały wygasnąć właśnie dzisiaj 30 czerwca. Wspomniane aneksy dotyczą: Igora Angulo, Erika Jirki, Greków Stavrosa Vasilantonopoulosa i Georgiosa Giakoumakisa oraz Polaków Szymona Matuszka, Davida Kopacza i Kamila Zapolnika. Warto przypomnieć, że już wcześniej w związku ze spełnieniem zapisów automatycznie przedłużona została umowa Martina Chudego.
Na mocy porozumień zawodnicy będą reprezentowali Górnika do końca bieżącego sezonu. Będą oni mogli zagrać we wszystkich lipcowych meczach: – Zależało nam na tym, aby sezon dokończyć tym samym składem, który tak udanie prezentuje się w tym roku. Bardzo szybko, bo już kilkanaście dni temu osiągneliśmy z wszystkimi ustne porozumienia. W ostatnich dniach wszystko zostało sformalizowane – powiedział Dariusz Czernik, prezes zarządu Górnika Zabrze.
Do zakończenia sezonu pozostały cztery mecze. Ostatni z nich rozegrany zostanie 18 lipca w Zabrzu z Zagłębiem Lubin.
Sezon już blisko, kończą się krótkie, zimne dni – nadchodzi ocieplenie! Najwyższy czas wybudzić się z zimowego snu, rozgrzać mięśnie i ruszyć w miasto. Czas na rower!
Jak tłumaczy Szymon Pilch, szkoleniowiec techniczny B’twin – zaczynamy od roweru. Należy przejrzeć jego stan techniczny, wyczyścić, wyregulować przerzutki oraz hamulce. Możliwe, że będziemy też zmuszeni do wymiany pewnych części. Bezpieczeństwo to podstawa, więc jeśli nie czujemy się pewnie w majsterkowaniu, to warto oddać rower w ręce specjalisty, aby sprawdził jego aktualny stan techniczny.
Dobrze przygotowany rower to jedno, ale czy my jesteśmy przygotowani na dalekie rowerowe wycieczki?
Okres zimowy jest często czasem, kiedy nasza aktywność fizyczna jest nieco mniejsza. Koniecznie zacznij budować formę od
krótkich dystansów. Z biegiem czasu dodawaj kolejne kilometry. Należy pamiętać o dobrym nawodnieniu – bierzmy ze sobą bidony z wodą lub napojem izotonicznym.
Na dłuższe wycieczki warto zabrać ze sobą łatwo przyswajalne jedzenie np. batoniki energetyczne, banany. Pogoda na początku sezonu jest nieprzewidywalna i mimo słońca za oknem, może się okazać, że wieje wiatr, a to obniża temperaturę odczuwalną. Zadbaj o odpowiedni ubiór i bądź przygotowany na zmiany temperatur. – podkreśla Szymon z zespołu Decathlon.
Uchroń się przed deszczem i zabierz kurtkę przeciwdeszczową – taką kurtkę można schować np. do tylnej kieszonki koszulki rowerowej. Kolejnym niezbędnym elementem wyposażenia są lampki oraz oświetlenie naszego roweru – bądź widoczny na drodze. Ten niewielki dodatek może uratować życie.
Rower już przygotowany? Kask na głowie? To śmiało można wybrać się na pierwszą wiosenną rowerową wycieczkę. Do zobaczenia na trasach!