To, że Zabrze jest zadłużone, wiadomo było od dawna. Nie wiadomo było natomiast o jakiej kwocie rozmawiamy konkretnie. Dzisiaj w mediach społecznościowych ukazały się wyniki audytów wewnętrznych, według których, 7 maja 2024 roku, w dniu zaprzysiężenia prezydent Agnieszki Rupniewskiej, zadłużenie miasta osiągnęło poziom 1 miliarda 400 milionów złotych. Jakie elementy składały się na tę kwotę?
Łączne obciążenia: 1413710757 zł
Dług jawny (obligacje, kredyty, pożyczki): 817.160.078 zł
Dług jawny to najbardziej transparentna forma zadłużenia miasta, wynikająca z emisji obligacji, zaciągniętych kredytów oraz pożyczek. Oznacza to, że niemal 60% całkowitego zadłużenia wynikało z bezpośrednich zobowiązań finansowych.
Dług ukryty (nieuregulowane zobowiązania): 58.826.638 zł
Dług ukryty to nieopłacone faktury i inne zobowiązania finansowe miasta, które nie zostały wcześniej formalnie ujęte w bilansie zadłużenia. Może to obejmować zaległe płatności dla dostawców usług miejskich, podwykonawców oraz inne koszty operacyjne.
Dług spółek miejskich (stan na 31.12.2023 r.): 221.208.129 zł
Nie jest to zadłużenie bezpośrednio przypisane miastu, ale do miejskich spółek. Co istotne, suma ta nie uwzględnia długów poręczonych przez miasto. Oznacza to, że w przypadku trudności finansowych spółek miejskich ich zobowiązania mogą obciążyć budżet miasta.
Poręczenia finansowe miasta (stan na 31.03.2024 r.): 54.310.312 zł
Miasto udzielało gwarancji finansowych dla różnych podmiotów, w tym dla własnych spółek oraz innych instytucji. Oznacza to, że w przypadku niewypłacalności poręczonych podmiotów miasto będzie musiało przejąć ich zobowiązania.
Hipoteki: 262.205.600 zł
Zadłużenie miasta obejmuje również zobowiązania zabezpieczone hipotekami na miejskich nieruchomościach. Oznacza to, że część majątku miasta może zostać przejęta przez wierzycieli w przypadku braku spłaty zobowiązań.